niedziela, 12 stycznia 2014

Sales 2014!

W tym roku moja przygoda z wyprzedażami była krótka i w sumie niezbyt intensywna. Skoncentrowałam swoje siły strategicznie i zaatakowałam grupę Inditex. W ich sklepach upolowałam kilka ciekawych łupów, które obserwowałam od jakiegoś czasu.

Jak już wiecie na wyprzedażach kupuję zwłaszcza rzeczy, które będę mogła wykorzystać w nowym sezonie. Mimo, że nie ma jeszcze prawdziwej zimy, jak widać ja i tak myślę już o wiośnie i lecie ;)

Chociaż jedna rzecz z wyprzedaży jest zimowa. Kupiłam ją w ostatni dzień 2013 roku, podczas wyprawy sylwestrowej do Luksemburga, gdzie nagle zrobiło się chłodno. Granatowy sweter w kremowe paski z kaszmiru i wełny bardzo mi się przydał i rozpoczęłam w nim Nowy Rok 2014.


Poniżej zdjęcia pozostałych rzeczy, które w pełnej krasie będzie można, prędzej czy później, zobaczyć w moich OOTD na Facebook'u bloga.


Od dołu:
Koszula z rekawem 3/4 w kwiaty z mojej ulubionej gamy kolorystycznej
Biała bluzka (idealna do pracy) z falbankowym rękawkiem
Malinowa wersja białej bluzki
Cielisty top, który nosi się pod prześwitujące rzeczy np. sweterki
Cielisty, ażurowy sweterek z długim rękawem
Wąskie spodnie 7/8 z pięknym pejzażem  


Oprócz koszuli właściwie wszystkie te rzeczy, odpowiednio zestawione z ciepłymi można nosić teraz. W moim biurze jest raczej ciepło, więc bluzka pod swetrem lub marynarką może się sprawdzić. Podobnie jest z cieniutkim swetrem, na który mogłabym narzucić np. futrzaną kamizelkę i też będzie ok. 

Kupiłam też liliową bluzkę z długim rękawem i wzorzyste szorty do spania do kompletu. Połowa ceny za pidżamkę, to zawsze dobry interes :)

Na deser prezentuję jeszcze jedną zdobycz, z której cieszę się chyba najbardziej i której niestety póki co nie wypada nosić. Są to skórzane baletki z moim ulubionym motywem snake skin, ale w tym razem w wersji super neutralnej. 


Już widzę je zestawione razem z granatowymi jeansami, cielistym sweterkiem i trenczem. A do tego obowiązkowo czerwona pomadka ;) 

Myślę, że powinien o nich powstać niezależny post, co sądzicie?

W środę lecę do Londynu, gdzie z pewnością także trwają jeszcze SALES, więc może moja kolekcja łupów się powiększy. 

A jak tam Wasze polowanie? Znalazłyście jakieś perełki na wyprzedażach?


2 komentarze:

  1. Świetne przeceny :) wszystko w moich kolorach genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Upolowałaś same perełki ! Ja niestety nie mam szczęścia do wyprzedaży i bardzo rzadko coś przecenionego wpada mi w oko...

    OdpowiedzUsuń