niedziela, 5 stycznia 2014

Hello, 2014!

Już od paru dni możemy się nim cieszyć i robić plany. Rok 2014. 

Ciekawe jaki będzie, choć w dużej mierze zależy to od nas samych - właśnie od naszych planów, wyborów, postanowień, ludzi jakimi się otaczamy i sytuacji w jakich przyjedzie nam się znaleźć. To nad czym nie mamy kontroli (i co w tej chwili akurat przyszło mi do głowy) to jedynie zdrowie i pogoda, chociaż i tu są pewne metody ;) 


W każdym razie mam nadzieję, że wszystkie okoliczności wpłyną pozytywnie na całokształt - tak abyśmy 31.12.2014 mogli powiedzieć, że to był szczęśliwy rok.

Zawsze byłam odrobinę sceptyczna jeśli chodzi o postanowienia noworoczne. Wydawało mi się, że to sztuczna motywacja, która i tak długo nie trwa. 

Dzisiaj jednak uważam inaczej. Może dlatego, że na 2013 postanowiłam sobie właściwie tylko jedną rzecz - nie jeść frytek przez cały rok i prawie mi się to udało. Dzięki postanowieniu zamiast 100 powodów do zjedzenia było ich w sumie może 5? Jedni skrytykują, że co to za postanowienie, skoro złamałam je aż pięć razy, ale ja wolę widzieć szklankę do połowy pełną i myśleć o tych potencjalnych 95 okazjach kiedy powiedziałam sobie i frytkom NIE :)

Skoro mam mini powód do tego, aby być z siebie dumną, dlaczego nie zafundować sobie kolejnych?


Moje postanowienia na 2014 i zarazem pierwszy krok do nadania swojemu życiu odpowiedniego biegu:

1. Nie jeść frytek przez cały rok (z wyjątkiem moich urodzin). 
2. Ruszać się - tj. uprawiać jakiś sport min. 2 razy w tygodniu.
3. Przejść na dietę od 06.01., aby zrzucić parę kg oraz narzucić sobie reżim zdrowego odżywiania się.
4. Nie pić żadnego alkoholu w lutym. Od razu dodam, że nie mam problemu z alkoholem, ale uważam, że warto czasami oczyścić całkowicie organizm i przy okazji trochę potrenować silną wolę.
5. Oszczędzać pieniądze tj. spłacić kartę kredytową i zacząć co miesiąc odkładać daną kwotę na oddzielne konto.

Postanowienia tak jak cele powinny być SMART czyli Specific, Measurable, Attainable, Relevant, Time-bound, więc czasami lepiej skupić się na jednym i go wdrożyć niż pozostać z całą listą rzeczy niezrealizowanych.  


Kolejny krok to plany, które w moim przypadku zazwyczaj związane są z wyjazdami. Wiem już na pewno, że w styczniu lecę na kilka dni do Londynu a w połowie grudnia (!) spędzę weekend w Berlinie odwiedzając m.in. Weihnachtsmarkt :) Kolejne pewne podróże pojawią się w kluczowych terminach takich jak Wielkanoc i moje urodziny. Wakacji letnich jeszcze nie planuję. 

Kalendarz jest oczywiście bardzo użyteczny w aranżowaniu czasu. Przykładam dużą wagę do tego jaki on jest :) O latach poprzednich poczytacie tutaj i tutaj.



Tak jak pisałam początek nowego to także podsumowania mijającego roku. Chociaż był to rok bardzo smutny dla mojej rodziny, to jeśli chodzi tylko i wyłącznie o moją osobę nie mogę narzekać i powinnam nazwać go udanym. 

Robiłam to co uwielbiam, czyli dużo podróżowałam - podliczyłam, że na przestrzeni 12 miesięcy odwiedziłam 6 europejskich stolic i 6 krajów (Grecja, Niemcy, Węgry, Włochy, Anglia, Luksemburg) oraz wiele polskich jak i zagranicznych miast - niektóre nawet kilkukrotnie.


Oprócz tego, w 2013 skończyłam skończyłam 30 lat. Urodziny świętowałam w maju na Krecie, ale imprezę urodzinową z braku czasu urządziłam dopiero w grudniu. Było to bardzo miłe i ciekawe przeżycie, bo przyjęcie łączyło wiosnę z klimatem zbliżających się świąt :)


Chciałabym, aby rok 2014 był radosny i przyniósł zdrowie w szczególności tym, którzy niedomagają. Ponadto, dla mnie jako dla dojrzewającej kobiety z niedojrzałym podejściem do życia, mogłaby już nastąpić transformacja dokonująca pewnej korekty moim statusie ;) To znaczy, że dużą pewnością mogę stwierdzić, iż jestem gotowa na ważne życiowe zmiany. 

Pozdrawiam Was i przy okazji pytam jak Wam minął 2013? Czy też macie jakieś postanowienia na 2014? Widzicie w nich sens? Trzymacie się ich?

PS. Pamiętajcie o Mika's glam blog na Facebook'u :)

6 komentarzy:

  1. przez Ciebie mam ochotę na frytki hahaha :D
    dawno nie jadłam... ;)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to źle, to przepraszam. W innym przypadku: SMACZNEGO! :)

      Usuń
  2. Nareszcie Kochana jakiś post wracaj i pisz czekam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tematów mam sporo, więc coś powinno się niebawem pojawić :) Potrzebuję tylko czasu :)

      Usuń
  3. Powodzenia w realizacji postanowien :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Mam nadzieję, że się uda :)

      Usuń