piątek, 7 czerwca 2013

Shoo be doo - Gumowe kokardy

Jestem obecnie w Budapeszcie (miasto jest piękne, ale istnieje duże zagrożenie powodziowe), jednak nie chciałam abyście zbyt długo czekali na nowości. W związku z tym, prezentuję Wam buty, które kupiłam w zeszłym roku i świetnie przydawały się tamtego lata. Były idealne na upały i na ciepłe, deszczowe dni. Myślę, że i w tym roku super się sprawdzą, zwłaszcza na tę pogodę.


W całości wykonane są z gumy? Silikonu? W każdym razie z tworzywa sztucznego, odpornego na wodę!



Mają otwarte czubki (dzięki temu fajnie eksponują pedicure) i boki, za to zakrytą piętę.


Kokardki, które je zdobią są dość pokaźne i mocno odstają.


Nosiłam je do różnych zestawów, m.in. do białych szortów i turkusowej bluzki z baskinką i złotymi dżetami przy dekolcie.


Zakładałam je nawet do pracy! Fajnie wyglądały do mojej granatowej, dość szykownej sukienki lub kremowej, koronkowej spódnicy i kremowego topu. Oba zestawy ożywiałam jeszcze intensywnie różowym szalem w koralowe kropeczki.

W tym roku miałam je na sobie kilka razy - do miętowej sukienki oraz spodni w oranżowo-różowe, egzotyczne kwiaty, które "przygasiłam" koszulą w kolorze militarnej zieleni.

Przez żywy kolor rozweselają pochmurne, deszczowe dni, które teoretycznie o tej porze roku powinny być bardzo słoneczne. Warto mieć takie obuwie w swojej kolekcji, bo zawsze może się przydać - chociażby zamiast japonek, które są o wiele mniej szykowne.

Buziaki!

4 komentarze:

  1. Śliczne :)) choć nie lubię gumowych bucików, te są urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam na nie kilka razy ochotę ale cały czas wydawało mi się, że będą się deformować na pięcie i spadać ze stopy. Nie masz takich z nimi problemów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam takich przygód :) Butki są bardzo elastyczne, ale idealnie przylegają do stopy i nic się nie deformuje ani nie odstaje. Gdy jest gorąco to faktycznie stopa może się w nich trochę ślizgać, ale w takich wyjątkowych sytuacjach pomaga talk do stópek w spray'u :)

      Usuń