niedziela, 6 stycznia 2013

Kawa na ławę

Zagodnie z założeniem, które zrobiłam w poście o moich świątecznych prezentach, oto pierwszy dwóch postów, który będzie dotyczyć kategorii urządzenia.


Są pewne prawdy uniwersalne, czyli takie oczywiste oczywistości, do których należy na przykład fakt, że Mika uwielbia herbatę. Wrodzona przewrotność nie pozwala mi jednak całkowicie ignorować kawy :)


W związku z tym, że czasami lubię sobie wypić bardzo mleczne latte macchiato, a moi goście często pytają, czy mam w domu kawę... zapragnęłam mieć własny ekspres.


Wybór padł na Tchibo Cafissimo z limitowanej kolekcji Noble Pearl.



Niestety w mojej mini kuchni nie ma za dużo miejsca, więc szeroki parapet stał się dla niego jedynym, ale jednocześnie idealnym miejscem.



Ekspres jest prosty i "higieniczny" w obsłudze. Wystarczy do maszyny włożyć kapsułkę z kawą, a następnie nacisnąć przycisk - ekspres ustawi ciśnienie i ilość wody, aby osiągnąć idealny smak kawy. Nie ma potrzeby użerania się z filtrami, nie ma też rozsypanej kawy i szklanego dzbanka, który łatwo stłuc :) 


Każda filiżanka smakuje jakby była przyrządzona ze świeżo zmielonej i zaparzonej kawy. 

Ponadto za pomocą dyszy do spieniania mleka Tchibo Cafissimo wyczarowuje w mgnieniu oka wspaniałą mleczną piankę do cappuccino lub latte macchiato - w tym celu dokupiłam specjalny, aluminiowy dzbanuszek z wewnętrzną miarką.


Oczywiście warto, tak jak ja, mieć w domu także doświadczonego baristę, który przygotowuje tę pyszną kawę oraz potrafi wyczarować profesjonalną piankę! Niestety jego nie da się tak łatwo kupić! ;)


Funkcje ekspresu:
  • możliwość ustawienia wysokości podstawy dla różnych wielkości napojów od filiżanki espresso po szklankę latte macchiato
  • funkcja gorącej wody dla miłośników herbaty :)
  • funkcja oszczędnego zużywania energii dzięki automatycznemu wyłączaniu po 7 minutach (późniejsze zużycie energii na poziomie około 0,04 W)
  • sygnały akustyczne i świetlne dla łatwiejszej obsługi 
  • wyjmowana miseczka odciekowa ze wskaźnikiem poziomu płynu
  • system 3 stopni parzenia do max.15 barów
  • wskaźnik braku wody z automatycznym mechanizmem wstrzymania parzenia
  • wyjmowany 1,5 litrowy pojemnik na wodę na ok. 10 filiżanek
  • wskaźnik zakamienienia

Wygląda na to, że spotkania przy kawce staną się całkiem polularną aktywnością w moich progach ;)


1 komentarz:

  1. te kapsułki fajna sprawa, ja mam taki normalny ale latte wychodzi przepyszna a z miodkiem zimą to już mmm :D


    Zapraszam do mnie :))


    OdpowiedzUsuń