czwartek, 6 grudnia 2012

Travalo

"Najlepsze w swojej klasie, małe, ładne i zrobione z aluminium lotniczego" - tak Travalo opisała osoba, która mi go podarowała jeszcze zanim dowiedziałam się co jest moim prezentem.

Gdy już go dostałam, to dodałabym jeszcze, że jest bardzo poręczne i praktyczne.


Travalo to szczelny pojemniczek na perfumy wielokrotnego użycia, który według mnie jest bardzo elegancki.

Występuje w wielu (10) kolorach i dwóch rozmiarach (5 i 6,5 ml).

Mój jest jasnoróżowy, ma wielkość 86 mm, pojemność: 5 ml i pozwala na 65 aplikacji tj. rozpyleń.  


Z jednej strony opakowania widnieje napis Travalo, a z drugiej okienko, które podobo nie pęka i pozwala monitorować stan napełnienia.


Pod ochronną nasadką kryje się atomizer, który równomiernie rozprasza perfum. 


Napełnianie Travalo jest bardzo proste i możliwe przez "zaworek" widoczny na poniższym zdjęciu. 


Długo zostanawiałam się jakich użyć perfum do jego napełnienia i stwierdziłam, że będzie to BODY, który jest chyba najmniej trwałym zapachem z tych posiadanych przeze mnie.


Uzupełnianie Travalo trwa kilka sekund. Napełnia się go bezpośrednio z niemal każdego flakonu perfum, który posiada ściągalną nasadkę atomizera. Aby uzupełnić Travalo, należy zdjąć wspomnianą nasadkę z flakonu, nałożyć Travalo i pompować, poruszając nim w górę i w dół. 


Oczywiście idealnie byłoby mieć dwa Travalo - wróżnych kolorach do dwóch różnych rodzajów perfum np. tych na dzień i tych na wieczór :)

Taki prezent na Mikołaja to zawsze lepiej i zdrowiej niż czekolada! :D

2 komentarze:

  1. mam coś podobnego, ale niestety nie ma tego dzyngla żeby przyłożyć oryginał i "wpsikać" perfumy do środka:/

    OdpowiedzUsuń
  2. oj travalo.. świetny mały wynalazek, również każdemu polecam! ;-)

    cake-with-cream.blogspot.com zapraszam do odwiedzenia mojego raczkującego bloga i oczywiście dodaję! :)

    OdpowiedzUsuń