sobota, 1 grudnia 2012

Poduchy, czyli nowe życie kanapy

Mam kanapę. Kupiłam ją w IKEI bardzo dawno temu - będąc na studiach, bo w wynajmowanym przeze mnie pokoju nie było łóżka. 


Kanapa stała się głównym meblem w tym pokoju i toczyło się na niej intensywne życie studenckie - od nauki poprzez chillout i jedzenie aż po imprezowanie.


Nie dość, że kanapa przeżyła ten czas to jeszcze przetrzymała aż 3 przeprowadzki!

Teraz prowadzę nudne, dojrzałe życie, w którym towarzyszy mi moja stara, podniszczona kanapa (podobne losy ma też moje szklane biurko, które mam do dziś i jego blat znacie z bloga, z "sesji zdjęciowych"). 

Stoi sobie grzecznie z boku pokoju i przydaje się. 


Postanowiłam dać jej drugie życie i trochę odświeżyć jej wizerunek, bo wiosną czeka ją prawdziwe czyszczenie. 

Kanapa oryginalnie była wyposażona w 3 duże, prostokątne poduszki, które służą jako oparcie i są z tego samego, pasiastego, biało-niebieskiego materiału co obicie.

Na jednym z jej podłokietników zawsze wisi zielony kocyk, gotowy do użycia. 

Przez ostatnie pół roku, sukcesywnie kompletowałam poduchy, bo chciałam połączyć różne materiały i kolory. 


Najpierw pojawiły się dwie kwadratowe, białe, futrzaste poduszki. Są super miękkie i swoją obecnością tworzą przytulny klimat.  

Później natknęłam się na mniejszą, prostokątną, w paski. Urzekł mnie w niej przede wszystkim cieńki, błękitny paseczek ;)  


Kolejna, kwadratowa poduszka jest jednolicie błękitna i z aksamitu. Też miło się do niej przytulić. 


Na oparciu kanapy zawsze siedzi dwójka małych, pluszowych przyjaciół - miś Guliwer i żaba Ludwik. Fajne pamiątki sprzed lat :)


Ostatnim akcentem jest ta, z przepięknym, malowanym kwiatem w multikolorze. Jej wzór i kolorystyka stanowią dla mnie najistotniejszy element całej kompozycji, który łączy wszystkie pozostałe w jedną, spójną całość. 


Ta poduszka jest taką moją przysłowiową wisienką na torcie. Jej szukałam najdłużej i jestem bardzo szczęśliwa, że ją mam :)

A jak Wam się podoba? Też lubicie dekoracyjne poduszki?

7 komentarzy:

  1. Bardzo ładne te poduszki;) muszę też swoje wymienić;P

    OdpowiedzUsuń
  2. A dziękuję bardzo :) Powodzenia w szukaniu tych idealnych! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne poduszeczki :) Aż przypomniałam sobie moją wyprawę do pewnego marketu.. niestety wtedy nic nie kupiłam, ale w myślach skompletowałam wszystko :) Może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie to skomponowałaś, jest przytulnie i domowo- z charakterem. Sama dumam jak by tu reanimować moją kanapę, ale pomoże jej już chyba tylko nowa tapicerka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może wystarczy jakaś fajna narzuta? :)

      Usuń
  5. Świetna ta kanapa i ile wspomnień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie sobie uświadomiłam, że przeżyła nawet 2 laptopy ;)

      Usuń