sobota, 12 maja 2012

Shoo be doo - Pastele

Z jednej strony się martwię, ale z drugiej cieszę z tego, że czasami nie potrafię się zdecydować. Cieszę się zazwyczaj w takich momentach, w których z takiego problemu wychodzę zamiast z jedną - z dwiema parami butów! :)

Bo jak tu się zdecydować czy blady róż, czy delikatny błękit? Z resztą podobne dylematy towarzyszą mi od zawsze - np. w kwestii lakierów do paznokci.



Szpilki mają identyczny fason i bardzo wygodny obcas. Srebrny, metalowy "punkt" dodaje im szyku ;)


Różowe szpilki mają "wężowe" wykończenie wewnątrz, a błękitne - jednolite w kolorze buta.


Będę je nosić do wszystkiego (no może poza legginsami, bo to za bardzo przypomina mi modę z lat 80.). Tak delikatne kolory świetnie pasują i do biura (na przełamanie klasycznych zestawów) i na wyjścia po pracy.

Najbardziej podobają mi się z pastelowymi cygaretkami lub koronkową spódniczką w kremowym kolorze. 

3 komentarze:

  1. Te różowe są śliczne *.*
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podobają. Gdzie Ty takie cuda wyhaczyłaś?

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyżby Centro? ;) kupiłam tam buty i niestety nie były warte 10zł :/ takiego badziewia dawno nie widziałam :(

    OdpowiedzUsuń