poniedziałek, 28 maja 2012

Pink lips

Po długiej przerwie znowu piszę. Ostatnie tygodnie były dla mnie bardzo trudne ze względu na ogromną ilość obowiązków w pracy i totalny brak czasu na podstawowe, życiowe funkcje, o przyjemnościach nie wspominając. Mam jednak nadzieję, że ten gorący okres mam już za sobą i mogę powrócić do blogowania.



Ten makijaż zrobiłam jakiś czas temu, po powrocie z majówki. Postawiłam na mocne brwi i różowe jak landrynka usta :) Według mnie taki make-up bardzo fajnie komponuje się z kolorem bluzki z baskinką, którą miałam tego dnia na sobie.




Oczy pomalowałam złocistym i beżowo-różowym cieniem INGLOT. Górne rzęsy podkreśliłam high lengh mascara, a dolne bottom lash mascara. I to tyle jeśli chodzi o makijaż oczu. 





Brwi ujarzmiłam za pomocą mojego zestawu INGLOT.






Nie byłam jeszcze wtedy za bardzo opalona, więc pomógł mi bronzer theBalm. Na policzki nałożyłam róż/bronzer Dallas firmy Benefit oraz rozświetlacz.





Postanowiłam wypróbować wreszcie moją różową pomadką KRYOLAN z kwietniowego Glossy Box, ale niestety nie jestem zachwycona efektem. Wydaje mi się, że jest dla mnie zbyt pudrowa i blada.




W związku z tym postanowiłam ją trochę doprawić tj. ożywić nakładając palcem amarantową pomadkę Rimmel z kolekcji Kate Moss. Wydaje mi się, że po poprawce usta wyglądały o wiele lepiej. 




W świetle flesza najlepiej widać połysk jaki daje rozświetlacz nałożony na policzki. Polecam używanie tego typu kosmetyków osobom z suchą cerą. Dzięki drobinkom ich cera stanie się bardziej świetlista i będzie wyglądać na zdrowszą.






3 komentarze:

  1. po podrasowaniu, szminka wygląda jak moja ulubiona z Lancome:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Julysa a jaka konkretnie? To sobie obczaję, przy jakiejś okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rouge A Levres Color Fever Shine nr327:)

    OdpowiedzUsuń