sobota, 21 kwietnia 2012

Pomarańczowe policzki

Dawno temu, gdy zaczynałam pisać o wiosennych trendach, wspominałam, że modne będą pomarańcze. Ja wybrałam pomarańcze na policzkach, stąd ten make-up.



Oczy - jasny, matowy cień INGLOT na całej górnej i dolnej powiece. Na ten cień odrobina jasnej, brokatowej kredki HM. 


W załamaniu matowy cień INGLOT w beżowo-szaro-fiołkowym kolorze. Wzdłuż linii rzęs czarna kredka, lekko roztarta. 


Górne rzęsy podkręcone zalotką i pomalowane czarną maskarą COLLECTION 2000 - dolne "sauté" :) 



Ponieważ oczy nie są mocno podkreślone, ważne jest, aby zaakcentować brwi. Użyłam do tego ciemnego pudru z mojego zestawu INGLOT.


Twarz wymodelowałam bronzerem z palety Sleek. A teraz najważniejsze, czyli policzki. Na ich szczyty nałożyłam mocno pomarańczowy róż Sleek.


Usta muszą też być w tle, więc wklepałam w nie odrobinę balsamu Sleek z kolekcji NUDE.



1 komentarz:

  1. Przedostatnie zdjęcie jest piękne, a i jak się ma takie kości policzkowe to się róż sam nakłada:-)))

    OdpowiedzUsuń