piątek, 10 lutego 2012

Usta jak Kate Moss

Z myślą o nowym sezonie, gdy modne będą i pastele i neonowe kolory, wybrałam jeszcze jedną szminkę z kolekcji Kate Moss dla Rimmel.


Ponieważ jestem ogromnie zadowolona z tej cielistej, którą kupiłam w listopadzie w Londynie, postanowiłam dać szansę dość intensywnemu kolorowi.

RIMMEL - LASTING FINISH BY KATE - 05

Jestem przekonana, że skorzystam z niej nie raz robiąc wiosenne i letnie makijaże.

 


Pomadka (jak wszystkie z tej kolekcji) ma bardzo mocny pigment a na ustach rozporwadza się niezwykle łatwo. Nie pozostawia smug ani nie gromadzi się w drobnych nierównościach ust.  

Ma piękny, głęboki kolor, który ciężko określić jednym słowem... dla mnie to coś między amarantem a maliną ;)



Jest bardzo przyjemna tzn. nie wysusza, a wręcz nawilża usta i dodatkowo obdarza je subtelnym połyskiem.


Powyższy makijaż - jako jedna z propozycji "noszenia" takiego koloru na ustach, pojawi się na blogu już wkrótce :)

4 komentarze:

  1. łał super! masz przepiękny kształt ust, też bym chciała takie pełne w kącikach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A dzięki dziewczyny, ale efekt pełnych ust to właśnie dzięki tej pomadce! Hahaha ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny kolor i pasuje Ci! :) Ja mam wersję czerwoną, kolor piękny ale nie odnajduję się w nim ;(

    Chciałabym zaprosić Cię do wzięcia udziału w moim konkursie, będzie mi bardzo miło :) http://velvethair.blogspot.com/2012/02/walentynkowy-konkurs-snow.html

    OdpowiedzUsuń