piątek, 3 lutego 2012

Purple haze



Mroźny krajobraz zainspirował mnie do wykorzystania cieni z palety AVON, którą w zależności od wyboru kolorów moża też używać na karnawałowe zabawy.

Sądzę, że będzie ona też bardzo odpowiednia (zwłaszcza te jasne kolory) na wiosnę, której to dominować będą pastele, ale o tym będzie pewnie jeszcze milion postów na moim blogu. ;)


AVON - true colour - purple haze

Paleta składa się z czterech, połyskujących cieni. Trzy z nich mają fioletowy odcień (od liliowego aż po śliwkowy), a czwarty to kolor stalowy, który nie jest do końca jednozaczny. Ma on w sobie trochę szarości, trochę zieleni, trochę srebra.



Całą powiekę pomalowałam średnim cieniem fioletu, natomiast wewnętrzne kąciki i pod łukiem brwiowym nałożyłam najjaśniejszy cień. W załamaniu powieki nałożyłam kolor stalowy, który dobrze roztarłam. Zewnętrzną część dolnej powieki pomalowałam i wzdłuż górnej linii rzęs (zamiast eye-linera) naniosłam śliwkowy odcień.  



Rzęsy podkręciłam zalotką i pomalowałam je dość mocno czarnym tuszem COLLECTION 2000.



Zadbałam też o brwi, które ujarzmiłam dzięki mojemu zestawowi INGLOT.



Strategiczne miejsca na twarzy musnęłam bronzerem NUXE, a na policzki nałożyłam róż Chanel.  


Usta trzeba w mrozy objąć szczególna troską, więc zanim nałożyłam na nie pomadkę MAC CREMESHEEN LIPSTICK - Creme Cup, posmarowałam je balsamem ochronnym Tisane. 



Chcecie jeszcze jakieś propozycje makijażowe inspirowane zimą i jej barwami?

2 komentarze:

  1. Ślicznie wyglądasz, masz też piękny kolor włosów. Makijaż tą paletką Ci się udał. Kolorki pasują do Twoich oczu. Powinnaś się często tak malować:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie to miłe, dzięki! A kolor włosów planuję zmienić w marcu/kwietniu na bardziej blond, ale jeszcze dojrzewam do tej decyzji ;)

    OdpowiedzUsuń