niedziela, 12 lutego 2012

Makijaż na Walentynki - opcja 1

Skoro w zawrotnym tempie zbliżają się WALENTYNKI i każda z nas chce wtedy wyglądać szczególnie pięknie, postanowiłam zademonstrować dwie propozycje makijażu na randkę.

Opcja 1 jest bardziej odważna - podkreślone są w niej i oczy i usta. Niestety dość niepraktyczny makijaż jeśli mamy w planie pocałunki ;)

Dla uspokojenia ciekawości dodam, że opcja 2  jest nieco łagodniejsza.



Na początek: powieki pomalowałam połyskującym cieniem w szampańskim kolorze.




Następnie wzdłuż górnej linii rzęs roztarłam czarny cień tak, aby przy krawędzi powieki było go najwięcej a im bliżej załamania powieki - mniej. Generalnie chodzi o to, aby cieniem zrobić coś na kształt kreski, którą normalnie tworzy eye-liner, tylko że mniej graficzne.



Wewnętrzną część dolnej powieki pomalowałam czarną kredką Estée Lauder, a rzęsy wytuszowałam czarnym tuszem tej marki.

 


Dodam jeszcze, że aby uzyskać taką idealną, czystą linię, przed nałożeniem czarnego cienia można przykleić kawałki taśmy z apteki, którą później należy delikatnie odkleić. ;) 




Na policzki nałożyłam: bronzer LAGUNA i rozświetlacz z paletki do konturowania Sleek, aby trochę wymodelować twarz oraz odrobinę amarantowego różu H&M Summer Night .




Usta najpierw pomalowałam pomadką Rimmel Kate, a następnie nadałam im mega połysk błyszczykiem Sleek MakeUP w kolorze Pump It Up 972.



Przesyłam buziaki dla wszystkich zakochanych! ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz