sobota, 11 lutego 2012

H&M polka dots

Byłam ostatnio w pobliżu H&M i postanowiłam TYLKO zapoznać się z nową dostawą. Oczywiście zwyczajne zapoznanie skończyło się przy kasie, gdzie płaciłam za 3 fajne drobiazgi.



Na swoje usprawiedliwienie mam to, że jako maniaczka artykułów papierniczych po prostu nie mogłam przejść obojętnie obok disneyowskiego notesu z myszką Miki i Minie. Urzekł mnie projekt okładki, kolorystyka i wzór na karteczkach.


Design notesu wprowadził mnie w taki nastrój, że w drugim końcu sklepu nie mogłam nie wypatrzeć jasnych, cieńkich rajstop w duże, czarne grochy! Poza tym na punkcie rajstop też mam lekkiego bzika. Już wiem, że te będą świetnie wyglądały na wiosnę do beżowego trencza i czarnej, skórzanej spódnicy lub mojej czerwonej, rozkloszowanej sukienki, która wg mnie urzeczywistnia wyobrażenia o stroju Czerwonego Kapturka.

HM - Bronzing powder - face and body bronzer - Gorgeous tan



Moją kolejną manią są też bronzery, więc stwierdziłam, że przypomnę sobie jakie są te z H&M, których używałam na początku studiów. Z tego co pamiętam były ok, ale zastawiam się czy nadal tak uważam, więc sięgnęłam po ten mniejszy - poza tym nie mogę robić konkurencji LAGUNIE ;)



Miłej soboty!

Jutro będzie post o makijażu :) 

2 komentarze:

  1. Ten bronzer jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie! Zwłaszcza jesli chodzi o cena/jakość :)

    OdpowiedzUsuń