poniedziałek, 5 grudnia 2011

X-mas is coming!

Zaczął się grudzień, już niebawem MIKOŁAJKI i nawet nie zorientujemy się kiedy w panice będziemy szukać ostatnich prezentów lub siadać z bliskimi przy wigilijnym stole, o przedświątecznych porządkach i wielkim pichceniu nie wspominając. 

Skoro tegoroczna grudniowa aura nie bardzo przypomina zimę a klimat zbliżających się Świąt jest raczej nieobecny w mojej codzienności, to najwyższy czas żeby zacząć samemu wprowadzać się w świąteczną atmosferę.

Oprócz wieczornego zapalania aromatycznych świeczek lubię w tym czasie cieszyć oczy świątecznymi dekoracjami. Jednak musi to być jedynie dyskretny akcent a nie dominująca "scenografia", która czai się w każdym kącie i trąca kiczem.

W rodzinnym domu w dekoracjach świątecznych zawsze dominowała klasyczna czerwień i złoto, ja jednak od kilku lat stawiam na biel, srebro (ewentualnie beż ze złotem), które przełamuję moimi ulubionymi kolorami: turkusem, zielenią i fioletem. Te jasne kolory są najwyraźniej modne w tym roku, co widziałam na własne oczy na wystawach w Londynie.


Główną atrakcją, stojącą w widocznym miejscu domu jest oczywiście choinka - żywy świerk w donicy, który kupiłam za 21,99 zł w OBI. Jest cudowny! Wystarczyły same lampki, żeby w sekundę klimat w pokoju stał się magiczny... A drzewko z ozdobami to już po prostu bajka! :) 


Dobrze jest wybrać strategiczne miejsca na ozdoby. Ja na przykład świąteczne akcenty (aniołka) umieściłam na stole, przy którym jadam posiłki a na komodzie widocznej zaraz po wejściu do domu położyłam stroik.


Natomiast na komodzie z TV, obok doniczek z kwiatami postawiłam białego łosia ze srebrnym porożem. Lubię łosie i renifery, więc taki motyw koniecznie musiał znaleźć się wród moich świątecznych dekoracji.  



Innymi sposobami na umilanie sobie wieczorów w grudniu jest popijanie grzanego wina i słuchanie nastrojowych piosenek. Obowiązkowo ciepłe, zabawne skarpetki na stopach, termofor w kolorowym kubraczku pod plecami i ulubiony koc na kolanach. Nie bez znaczenia są też łakocie - pierniki lub kruche, imbirowe ciasteczka w jednej dłoni a kubek z kakao w drugiej :)

Życzę wszystkim przyjemnego szykowania się do Świąt i spokoju!   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz