piątek, 18 listopada 2011

Oberżyna

Z pozdrowieniami z Londynu dla moich wiernych czytelniczek/czytelników ;) oto kolejny post z cyklu "Jesienny makijaż".

Ciężko mi było sprecyzować nazwę tonacji użytych przeze mnie do tego makijażu cieni. Ostatecznie zdecydowałam się na oberżynę, choć na zdjęciach nie widać tak bardzo mocy tego koloru. W każdym razie jest to odcień idealny dla osób z zielonkawą tęczówką!



Na całą powiekę nałożyłam jaśniejszy cień, a jej załamaniu - ciemniejszy (oba INGLOT). Te sama sekwencje kolorow zachowalam na dolnej powiece. Fajnie wygladalby tu brazowy lub bordowy tusz, ale ja uzylam czarnego.









Policzki i usta pomalowałam kosmetykami (róż: CABANA BOY, błyszczyk: Dream Girl) theBalm, o których więcej przeczytać można tutaj. Kontur twarzy wymodelowalam tez produktem theBalm, bronzerem Bahama Mama, ktorego ewidentnie ostatnio uwielbiam. I to tyle. Piece of cake! ;)


1 komentarz:

  1. Bardzo ładne usta, a makijaż idealnie nadaje się do pracy lub na zajęcia:) Super!!

    OdpowiedzUsuń