czwartek, 24 listopada 2011

Moje skarby z podróży

Przedstawiam z bliska moje skarby z ostatniej podróży.

Na pierwszy rzut: SLEEK MakeUP.




Sleek MakeUP - BLUSH - Life's a Peach 922
Sleek MakeUP - CONTOUR KIT - Light 884
Sleek MakeUP - GLOSSED - Whisper 970 (jasny)
Sleek MakeUP - GLOSSED - Pump It Up 972
Sleek MakeUP - POUT POLISH - Peach Perfection 964
Sleek MakeUP - POUT POLISH - Nude collection - Bare Minimum 963

RIMMEL kolekcja Kate Moss (będzie dostępna w Polsce dopiero w grudniu, w okolicach Świąt). Pomadka jest bardzo trwała i sądzę, że skuszę się na jeszcze jedną - w jakimś soczystym kolorze :) 




RIMMEL - LASTING FINISH BY KATE - 03


COLLECTION 2000 




COLLECTION 2000 - Cream Puff - Moisturising Lip Cream - Powder Puff 2 (Velvety soft, matt finish lip cream) 
COLLECTION 2000 - Big Fake - False lash effect mascara - Black 1
COLLECTION 2000 - Lasting Perfection - Ultimate Wear Concealer - Light 2


Barry M




Barry M - NAIL PAINT - Peach Melba 318
Barry M - LIP GLOSS - 11 (koralowy)
Barry M - LIP GLOSS - 12

ARDELL - America's Leading Lashes. Sztuczne rzęsy są fajne na jakieś ważne imprezy. Ja te bardziej naturalne wykorzystam na Wigilię, a te drugie na Sylwestra.





ARDELL - 110 BLACK
ARDELL - 101 DEMI - BLACK


Oilatum - w Polskich aptekach widziałam jedynie produkty do kąpieli i mycia tej firmy. W Wielkiej Brytanii natomiast dostępne są też kremy do twarzy.




Oilatum - natural repair face cream


Krem jest przeznaczony do suchej i wrażliwej skóry. Mam nadzieję, że bedzie dobrą ochroną skóry twarzy na zimę. Dobrze nadaje się też pod makijaż.

Oprócz tych wszystkich cudownych rzeczy, kupiłam parę drobiazgów.

Zalotka (która kosztowała tylko 1 funta) jest kopią tej z THE BODY SHOP. Jedyne różnice to różowy kolor gumowych uchwytów, który w tej drugiej jest seledynowy, brak napisu z nazwą firmy i inny kolor gumek na części podkręcającej rzęsy (też różowy - zamiast białego) oraz... cena! :)


Dwa mini produkty przydatne podczas podróży: szampon zwiększający objętość John Frieda i spray chroniący włosy przed szkodliwym działaniem wysokiej temperatury firmy TRESemmé (SYOSS w Polsce), których chciałam wypróbować przed kupnem produktu w standardowej pojemności. 


Już samo patrzenie na te piękne rzeczy mnie cieszy :) Teraz będę je krok po kroku testować i przypuszczalnie pokazywać na blogu efekty tych makijażowych eksperymentów.

2 komentarze:

  1. Ta pomadka z Rimmela jest po prostu przecudna :)
    Myślę, że jak pojawi się w Polsce to ją sobie sprawię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ten róż Life's a Peach 922!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń