wtorek, 15 listopada 2011

Grey sky

To dla tych wszystkich, którzy byli ciekawi jak wyglądał mój makijaż, gdy przygotowywałam post o kołnierzykach. Jest to make-up w kolorach szarego, pochmurnego, listopadowego nieba :)




Na całą powiekę nałożyłam połyskujący srebrno-szary cień INGLOT, a w jej załamaniu odrobinę ciemniejszy, ale "z tej samej rodziny". Wewnętrzną część dolnej powieki podkreśliłam szarą kredką, a wewnętrzne kąciki rozjaśniłam jasnym, perłowym cieniem. Rzęsy wytuszowałam czarną maskarą a żeby nadać im gęstości - wzdłuż ich nasady nałożyłam czarny cień (prawie jak eye-liner, ale efekt jest subtelniejszy).







Policzki: bronzer theBalm do wymodelowania konturu i delikatnie różowy róż INGLOT.



Usta: pomadka MAC - CREMESHEEN LIPSTICK w kolorze Creme Cup.

2 komentarze:

  1. na prawdę piękny i delikatny makijaż:))

    OdpowiedzUsuń
  2. A dziekuję :) W rzeczywistości wyglądał konkretniej, bo mój aparat i oświetlenie trochę przekłamują zdjęcia rozjaśniając kolory...

    OdpowiedzUsuń