poniedziałek, 12 września 2011

Shoo be doo - Kokardki 2

Kokardki lubię bardzo. Pisałam już o tym w innym poście, który przeczytać można klikając tutaj. Mała wzmianka o kokardce do włosów pojawiła się też tutaj. W moich zasobach obuwniczo-odzieżowo-akcesoryjnych ten motyw występuje ze sporą częstotliwością.



Baletki z kokardkami kupione 2 lata temu w Sztokholmie i klamra do włosów kupiona ponad 2 lata temu w Oysho są stworzone do bycia nierozłącznymi! :) 



Ponieważ wraca moda z lat 60./70. i styl inspirowany m.in. Jacqueline Kennedy, najłatwiej nawiązać do niego ubierając baletki, rozkloszowaną spódnicę do kolan i robiąc krechę eye-linerem (NARS proponuje ją w kolorze metali szlachetnych). Włosy, koniecznie podtapirowane na czubku głowy można spiąć np. klamrą-kokardką :) lub założyć szeroką opaskę.


Za jakiś czas powinnam wstawić tu kilka fotek make-up'u, o którym wspomniałam wyżej. Jeśli zapomnę, proszę się upomnieć :)

Podsumowując, warto pochodzić jeszcze w lżejszych butach zanim wskoczymy w botki i kozaki ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz