poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Okiełznać brwi

Uwaga, uwaga! Zbliża się wietrzna jesień i zimna zima, które potargają nasze brwi! :) Nie bójcie się, Niewiasty! Jest na to sposób! 

Zacznijmy od  ustalenia idealnego kształtu brwi. Do tego celu potrzebna jest długa kredka albo pędzelek i pęseta, zwana też pincetą.




Nie jestem zwolenniczką ultra cieńkich brwi zwłaszcza, że z wiekiem i tak tracą one swoją bujność. Zatem im cieńsze brwi tym niestety starzej się wygląda. Nie polecam też usuwania włosków rosnących nad łukami brwiowymi - wygląda to raczej groteskowo. Poza tym, grube brwi są wciąż bardzo modne :)


O napięciu skóry podczas wyrywania włosków i użycia kostki lodu w celu uśmierzenia bólu osobom wrażliwym chyba nie muszę przypominać? Dodam jeszcze, że lepiej zrezygnować z lusterka powiększającego, które może wprowadzić w błąd i przez to usuniętych zostanie za dużo włosków. Najlepiej regulować brwi w świetle dziennym i przy dużym lustrze co jakiś czas kontrolując, czy ich kształt jest mniej więcej równy. Na pocieszenie informuję (jeśli ktoś jeszcze tego nie wie), brwi - prawa i lewa NIGDY i u NIKOGO nie są i nie będą takie same. Ale spokojnie, stosując odpowiednie sztuczki można je do siebie upodobnić. 

Skoro epilację (usuwanie włosków wraz z cebulką) mamy już za sobą, można zabrać się za upiększanie i "wypełnianie" brwi. Nawet jeśli są one dość gęste warto je ujednolicić. Można do tego użyć odpowiedniej kredki lub pędzelka z właściwym cieniem. Jeśli chodzi o kolory, to blondynki powinny stosować popielate lub beżowe odcienie, rudowłose piękności brązy w ciepłych tonacjach, a szatynki i brunetki mogą sobie pozwolic na ciemniejsze brązy, aczklowiek lepiej użyć jaśniejszego cienia niż zbyt ciemnego! Jeśli chodzi o wykończenie jakie ma dawać produkt, to oczywiście musi to być mat. INGLOT oferuje szeroką gamę kolorów specjalnych cieni do brwi. Są one delikatniejsze niż zwykłe cienie do powiek. 


Jeśli wypełniasz brwi kredką, pamiętaj o rysowaniu drobnych kreseczek, które na koniec lekko rozetrzesz szczoteczką. Natomiast używając pędzelka pamiętaj, aby nie zaczynać wypełniania brwi od ich początku tj. bliżej nosa (bo będzie to wyglądać topornie i nienaturalnie). Wykonuj lekkie ruchy muskając przestrzeń między włoskami. Hehe, mam nadzieję, że można zrozumieć moje nieudolne opisy :)

Na koniec - utrwalenie. Brwi można przeczesać grzebyczkiem lub specjalnym aplikatorem-szczoteczką, która zazwyczaj dołączana jest do żelu do brwi. Wiem, że kiedyś można było dostać taki produkt w HM. Brwi okiełznać można też woskiem, który dodatkowo je nabłyszczy, co sprawi, że będą wyglądać na zdrowe i wypielęgnowane. W ofercie INGLOT jest kilka kilka odcieni wosku - bezbarwnego brak, ale dobrze zastąpi go zwykła wazelina ;)

Wisienką na torcie będzie rozświetlenie łuku brwiowego jasnym (ale ani nie białym, ani nie srebrnym), opalizującym cieniem.  

Czy już czujesz się jak Megan Fox, której uroda jest dla mnie ideałem nie tylko w przypadku brwi? :)


     


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz