sobota, 27 sierpnia 2011

End of summer holidays make-up

Mimo dzisiejszej pięknej pogody, powietrze jest już inne niż na początku lata i daje jasno do zrozumienia, że wakacje się już kończą. Niestety! :( W ostatnią sobotę i na pożegnanie wakacji miałam ochotę na bardzo słoneczny makijaż, który ociepli nawet najchłodniejszy sierpniowy wieczór :)


Oczy są w tej kompozycji bardzo spokojne. Na całą powiekę nałożyłam kremowy, beżowy cień TOPSHOP w kolorze GLINT. W zewnętrznych kącikach pogłębiłam kolor używając połyskującego cienia z mojej palety CLINIQUE. Kreskę wzdłuż górnej linii rzęs zrobiłam ciemnym, brązowym cienień lekko go rozcierając. Na rzęsach standardowo - czarny tusz (tym razem Rimmel).



Zrezygnowałam z cieżkiego podkładu na rzecz kremu koloryzującego Estée Lauder, ale użyłam sporo bronzera (MODEL CO) ze złotymi drobinkami, aby ocieplić karnację. Szczyty policzków okrasiłam opalizującym różem HM w kolorze rdzawo-brązowo-terracotta (H&M - Blusher - 15. BRONZE). 


Najważniejsze są tu usta. Podkreśliłam i wypełniłam je pomadką w kredce TOPSHOP w kolorze RAPTUROUS. Takie wykończenie ust (matowe, półtransparentne i miękkie tzn. bez ostrych konturów) będzie ponoć hitem nadchodzącego sezonu! :)  


PS. Taki makijaż dobrze wygląda z upiętymi włosami. Ja proponuję (i sama noszę) wysoko spięty koczek ozdobiony dwoma, małymi czerwonymi kwiatkami lub jednym większym :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz