środa, 13 lipca 2011

Skarb w sakiewce

Czy obok tak ślicznego opakowania można przejść obojętnie? Może niektórym osobom się udaje... ale nie mnie... Eh, te kolory, ten wzór! Całość wzbudziła we mnie ciekawość, więc postanowiłam podejść bliżej...

CLINIQUE - pretty in prints compact 

...a gdy zobaczyłam co kryje się w środku... byłam bliska szaleństwu! Woreczek z florystycznym wzorem w koralowo-amarantowo-burgundowo-złotych kolorach, a w nim... 


...najpiękniejszy design palety ever! Zbzikowałam! ;)


W tym pięknym opakowaniu są cztery, oryginalne cienie w ciepłych barwach brązu-beżu i różu oraz uroczy róż do policzków.
 


Nie mogłam się powstrzymać i od razu przetestowałam kolory robiąc makijaż. Jego idea podobna jest do tych z wpisu pt. "Oko klasyczne". Jedyna różnica polega na tym, że zamiast eye-linera użyłam najciemniejszego cienia z palety.


Reszta makijażu również została wykonana kosmetykami CLINIQUE. Czarny tusz do rzęs - High-impact maskara, błyszczyk - Long last glosswear SPF 15.

  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz