środa, 29 czerwca 2011

White

...is my new obsession!

 W mojej szafie podział od zawsze jest prosty: czerń (i podobne) zimą, biel (i podobne) latem. Od czasu do czasu doprawiam tę monotonię odrobiną koloru i/lub różnymi wzorami. 

Mama zawsze dbała, żeby w mojej dziecięcej i nastoletniej szafie znajdowały się białe rybaczki lub szorty/bermudy i spodnie. Powinna być też biała spódnica lub sukienka - swego czasu miałam ulubioną, lnianą na ramiączkach, ale niestety wyrosłam z niej. Nie wspomnę już o białych topach w różnych fasonach i ukochanym do dziś marynarskim swetrze w grube warkocze.

Dwa sezony temu poszukiwałam dobrze leżących szortów i znalazłam je w River Island.

W zeszłym sezonie zainwestowałam w ekskluzywie wyglądający komplet z ZARY. Jego biel ma śmietankowy odcień. Zestaw składa się z szortów ze złotymi guziczkami z kotwicą i modną wówczas marynarką z szerszymi, marszczonymi rękawami. 

W innym poście opisywałam białą torebkę z Urban Outfitters sprzed trzech sezonów.

Teraz mamy nowy sezon i nowe okazje do zakupów! :)

Uzupełniłam więc swoją białą kolekcję o:

- białą, półcienną sukienkę z czarnym zamkiem na plecach,
- białą spódnicę bombkę,
- białą, sportową koszulę z długim rękawem,
- biały tank-top z guziczkami.

W związku z rozpoczynającymi się przecenami, proponuję upolować jakąś białą sztukę odzieży - z pewnością się przyda i to na wiele sezonów!  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz