piątek, 17 czerwca 2011

Gadżet imprezowej kobiety

Jesteś na imprezie, pijesz drinki, szalejesz i tańczysz. W klubie tudzież na domówce panuje raczej mrok, a do łazieki albo mega kolejka albo po prostu strach wejść. W innym scenariuszu jesteś na imprezie plenerowej np. na jednym z letnich festiwali i o łazience z lustrem nie ma nawet mowy, a do TOI-TOI nie idzie się poprawiać make-up'u. ;) 

Oczywiście chcesz wyglądać pięknie i kusząco, więc malujesz usta błyszczykiem, ale czy w takich warunkach jesteś w stanie zrobić to tak jak chcesz, czyli perfekcyjnie? Niestety, raczej nie... ale uwaga, uwaga!

Jest na to sposób i ratunek na miarę technologi XXI wieku! Przedstawiam Wam:


BŁYSZCZYK ZE ŚWIATEŁKIEM I LUSTERKIEM W JEDNYM!

Nie dość, że sam błyszczyk jest dobrej jakości, to po jego odkręceniu zapalają się dwie, małe diodki, które świecą nam na usta. Na jednej ze ścianek opakowania znajduje się podłużne lusterko, w którym można obserwować cały proces aplikacji produktu na oświetlone usta! :)

  

Oczywiście lampka z błyszczyka może służyć do innych celów np. pomóc w szukaniu drobiazgów zagubionych w damskiej torebce albo do wyróżnienia się w ciemnościach, bo na parkiecie lub w koncertowym tłoku na pewno skupi uwagę ciekawskich... 

Z takim gadżetem można zaimponować niejednemu facetowi, a już na pewno całemu tłumowi zazdrosnych kobiet ;)

I ciemność przestaje być taka straszna! <LOL>

Z pewnością wezmę go na Orange Warsaw Festival! :)
CMOK!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz