czwartek, 5 maja 2011

Nawilżenie z apteki

Zaczęło się od tego, że skończył mi się płyn micelarny Bioderma. Poszłam więc do mojej ukochanej apteki, która nie do końca jest prawdziwą apteką, bo większą jej część stanowi drogeria z perfumerią - i dlatego ją tak lubię :) Znalazłam tam promocję mojego ulubionego kosmetyku do demakijażu. Stwierdziłam więc, że skoro oszczędzę, to mogę sobie pozowlić na coś jeszcze. W konsekwencji wyszłam z 5 produktami!
1. BIODERMA - SOLUTION MICELLAIRE - PEUX SENSIBLES - Sensibio H2O [poj. 250 ml]

2. BIODERMA - SOLUTION MICELLAIRE NETTOYANTE - PEUX SENSIBLES DESHYDRATEES - Hydrabio H2O [poj. 200 ml]

3. PHARMACERIS - VITA-SENSILIUM - Krem głęboko nawilżający do twarzy [poj. 50 ml] 
Tak wygląda opakowanie bez kartonika:

4. LA ROCHE-POSAY - HYDRAPHASE INTENSE - LEGERE [poj. 50 ml]
Tak wygląda opakowanie bez kartonika:

5. LA ROCHE-POSAY - EAU THERMALE [poj. 150 g]

O wszystkich produktach postaram się napisać w swoim czasie, bo muszę je przetestować, a niekoniecznie chcę je wszystkie na raz otwierać. Jednak już niebawem ukaże się post o płynie micelarnych BIODERMA, który stosuję regularnie od ponad roku i który bardzo sobie chwalę. Sądzę, że ten drugi,  Hydrabio H2O, będzie równie dobry.

O istnieniu kremu  HYDRAPHASE INTENSE - LEGERE dowiedziałam się od mamy, która miała go w swojej kosmetycze. Zaproponowała, żebym go wypróbowała i właściwie już po jednym razie się w nim zakochałam! Pominę opakowanie w świetnym (jednym z moich ulubionych) kolorze i praktycznym dozownikiem, a skupię się na przyjemnej konsystencji, która szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy. Krem idealnie nawilża i nie obciąża skóry. Wygładza ją i nadaje zdrowy wygląd. To wszystko zaobserwowałam po jednorazowej aplikacji, a to zdarza się nieczęsto, ponieważ efekty działania kremu są zazwyczaj widoczne dopiero po dłuższym czasie.

VITA-SENSILIUM tak jak pisałam wyżej, przetestuję najprawdopodobniej dopiero wtedy, gdy skończę ten z LA ROCHE-POSAY. 

Wodę mineralną zostawiam na upalne, letnie dni, gdy przyjemnie będzie ukoić rozgrzaną buzię spryskując ją chłodną mgiełką. 

Przypominam, że każdy typ cery - nawet tłusta i mieszana potrzebują odpowiedniej dawki nawilżenia. Często skóra broniąc się przed przesuszeniem nadmiernie wydziela sebum utrudniając tym samym określenie rodzaju cery. Musimy zatem dobrze ją poznać i zapewnić jej zbalansowaną porcję nawilżenia.  
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz