wtorek, 3 maja 2011

Fale w lagunie, czyli kolorowe kreski ;)

Na słoneczny dzień wybieram ciekawy, kolorowy makijaż. Tym razem wybór padł na kreski w kolorze laguny ;)


Powieki pomalowałam matowym, neutralnym cieniem INGLOT (przypominającym MAC Brule). W zaglębieniu nałożyłam cień INGLOT w kolorze ciepłego beżu ze złotymi, mini drobinkami, który nadał głębokości spojrzeniu. W wewnętrznym kąciku oczu użyłam jasny, perłowy cień, którym również rozświetliłam miejsce pod łukiem brwiowym. Jednak główną atrakcją tego makijażu jest kreska wykonana błękitno-turkusowym eye-liner'em INGLOT, o którym można przeczytać tutaj. Gdy wytuszowałam rzęsy czarną maskarą, stwierdziłam, że muszę jeszcze jakoś uatrakcyjnić ten makijaż więc rozświetliłam wewnętrzny kącik oraz dolną powiekę brokatową kredką H&M.


Resztę makijażu pozostawiłam stonowaną, chociaż policzki podkreśliłam różem w pomarańczowym odcieniu, który według mnie świetnie komponuje się z kolorem kreski. Nie należy zapominać o bronzerze i rozświetleniu górnej cześci kości policzkowych oraz błyszczyku w naturalnym kolorze. Przy takiej kolorystyce na powiekach raczej unikam koloru różowego na policzkach i ustach 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz