sobota, 2 kwietnia 2011

Kawa i brzoskwinie z AVON

Zawsze byłam dość sceptyczna w stosunku do kosmetyków AVON (do tej pory mam tak z DOVE - chociaż uwielbiam zapach ich kremowej kostki myjącej) i nie mam pojęcia dlaczego?

Moje postrzeganie marki zmieniła kredka do oczu - SuperSHOCK Gel Eyeliner Pencil (Żelowa kredka do oczu), która jest tak rewelacyjna, że zasługuje na oddzielny post.

Zachęcona świetną jakością kredki, postanowiłam wypróbować inne kosmetyki z katalogu. Skusiłam się na quad cieni w neutralnych, brązowo-beżowych kolorach i pomadkę o odcieniu brzoskwiniowym.

Od góry: 
AVON - true colour - mocha latte
AVON - pump it up peach

Cienie
Opakowanie jest bardzo proste, ma duże lusterko i mieści 4 cienie wraz z aplikatorami, których nie używam (bo wolę pędzelki). Odcienie po lewej stronie są lekko opalizujące, a po prawej matowe. Wszystkie mają bardzo przyjemną, pudrową (ale miękką) konsystencję. Łatwo się rozprowadzają na powiece. Ich pigmentacja nie jest oszałamiająca, ale intensywniejszy kolor można uzyskać przez warstwową aplikację. Połączenie obu matowych odcieni daje w moim przypadku odpowiednią kombinację kolorystyczną do zastosowania przy podkreślaniu brwi. Natomiast, najjaśniejszy kolor z tej mini palety, idealnie nadaje się do rozświetlenia łuku brwiowego i wewnętrznego kącika oczu.
Malując się rano do pracy, często sięgam po ten zestaw, bo jakoś szybko wykonuje się nim cały makijaż oczu wraz z brwiami. Ostateczna opinia: jestem zadowolona z tych cieni.

Pomadka
Gdy ją odebrałam, trochę rozczarowałam się odcieniem, ponieważ w katalogu wyglądał on nieco inaczej. Oczywiście brałam to pod uwagę, ale sądziłam, że może jednak rozbieżność będzie mniejsza. Spodziewałam się bowiem odcienia bardziej mlecznego (jaśniejszego) i kryjącej konsystencji. Kolor pomadki w rzeczywistości jest dość jaskrawy (zbliżony tego na moim zdjęciu), ale za to formuła bardziej transparentna składająca się z wielu złotych i miedzianych drobinek. Pomadka dobrze rozprowadza się na ustach i nadaje im połysk. 
Duży plus za geometryczny, ostry kształt sztyftu, który bardzo mi się podoba.   

Wydaje mi się, że zamówione przeze mnie kosmetyki są idealne dla starszych kobiet - zwłaszcza noszone w duecie. Wskazują na to kolory oraz konsystencja obu produktów. Dojrzała skóra powiek preferuje matowe cienie, a usta - lekkie, półprzezroczyste pomadki (błyszczyki mogą się za bardzo "rozpływać"). W związku z tym mogą to być miłe upominki dla babci, starszej mamy lub cioci. ;) 
Niemniej jednak, aby uzyskać bardziej energetyczny, młodzieńczy efekt, do tych konkretnych cieni można dobrać np. amarantową/koralową szminkę, a do brzoskwiniowej pomadki Avon smokey-eyes np. w wersji jade-green lub plum.  

Cena produktów jest bardzo przystępna i często pojawiają się promocje. Proponuję więc zaprzyjaźnić się z jakąś konsultantką :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz