wtorek, 15 marca 2011

Blue vs. Blue

Dwa lakiery. Dwie marki. Dwie ceny. Dwa odcienie, ale jeden kolor :) Błękitny.

Od lewej:
INGLOT - 970
OPI - What's With Cattitude

O lakierach OPI mam jak najbardziej pochlebne zdanie, zatem i ten błękit będę chwalić. Nie mniej jednak, lakier z zeszłorocznej, pastelowej kolekcji INGLOT robi dobre wrażenie i można zastąpić nim ten z OPI.


Od lewej:
INGLOT - 970
OPI - What's With Cattitude


Jeśli chodzi o kolor, to błękit INGLOT'a jest bardziej perłowy (ma srebrzyste mikro drobinki i przez to wydaje się chłodnym odcieniem), a błękit OPI jest jednolitą "emalią" o cieplejszej tonacji.


Lakier OPI po 2 warstwach równomiernie pokrywa płytkę paznokcia i ładnie się błyszczy. Lakier INGLOT również trzeba nałożyć w 2 warstwach, ale żeby ładnie się błyszczał, trzeba dodatkowo pokryć go wyrównującym top coat/diamond coat. 


Długość wysychania lakierów jest zbliżona, chociaż OPI potrzebuje trochę więcej czasu niż INGLOT.


Trwałość OPI jest rewelacyjna, chociaż i na INGLOT nie mogę narzekać. W moim przypadku, szybciej znudzi mi się kolor niż faktycznie wymaga on usunięcia. :)  


Będąc ostatnio w Douglasie zauważyłam, że również REVLON w swojej wioseno-letniej kolekcji oferuje oprócz "bananowego" (Sunshine Sparkle), błękitny lakier (Blue Lagoon). Wydaje mi się, że jego odcień jest bardzo zbliżony do nr 970 proponowanego przez INGLOT - chłodny, lekko perłowy. Z tego co pamietam, niektórymi lakierami REVLON ciężko maluje się paznokcie, ponieważ tworzą się smugi - aczkolwiek możliwe, że nowa kolekcja lakierów ma już jakąś ulepszoną formułę? 

REVLON Nail Enamel - Blue Lagoon


Z tych trzech, najkorzystniej cenowo wychodzi INGLOT.  



  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz