niedziela, 20 lutego 2011

To BeYu or not to BeYu?

Uwielbiam malować oczy :) Ważna jest maskara, ale też powieki. Nakładam na nie cienie matowe, z drobinkami, satynowe, perłowe, eyelinery, pigmenty i brokat - wszystko w zależności od okazji i nastroju. Czasami ciężko sprawić, aby makijaż oczu utrzymał się przez cały dzień w takiej postaci jakiej został stworzony. Bywa, że się roluje w załamaniu powieki, cienie się osypują a kolory nie są tak intensywne jak miały być. 

Dlatego producenci kosmetyków wymyślili genialny produkt, który pomaga wyeliminować te wszystkie niechciane rzeczy. Jest nim baza pod cienie do powiek. 

Moją pierwszą bazą była ta produkowana przez ARTDECO. Niesamowite jest wrażenie po jej zastosowaniu, gdy na własnych oczach (!) widzisz różnicę. Nawet beznadziejny cień, który wcześniej "zjeżdżał" z powieki już po 30 minutach, dzięki tej bazie utrzymuje się przez kilkanaście godzin.

Byłam ciekawa, czy inne bazy też są tak dobre, dlatego postanowiłam porównać dwa produkty. 
  
Baza pod cienie do powiek firmy BeYu vs. baza ARTDECO


Opisy producentów:


BeYu (poj. 7 ml, cena: 29,90 PLN)
Makijaż oka jest bardziej długotrwały, a kolor bardziej intensywny. 
Zawiera witaminę E oraz bisabolol, które pielęgnują skórę wokół oczu.  

ARTDECO (poj. 5 ml, cena: 39,90 PLN) 
Zapobiega zbijaniu się cieni w załamaniach powiek, sprawia, że stają się wodoodporne.
Cienie lepiej się rozprowadzają, mają intensywniejszy odcień i utrzymują się dłużej.
 


Moje wrażenia: 
  1. Oba produkty Made in Germany. 
  2. Opakowania zupełnie różne. ARTDECO w malutkim, czarnym słoiczku, a BeYu w srebrnej mini tubce. 
  3. Baza ARTDECO jest droższa i jest jej mniej. 
  4. BeYu jest jak pasta, a baza ze słoiczka ma bardziej ścisłą konsystencję. 
  5. Baza BeYu łatwiej rozporwadza się na powiece i daje efekt chłodzenia. 
  6. Obie na powiece wyglądają na niemalże transparentne, jednak ARTDECO jest w odcieniu kremowym i ma więcej opalizujących, mini drobinek, a baza BeYu wydaje się mieć cieplejszy, złotawy odcień i jest mniej opalizująca.
  7. Rozporowadzenie cieni na obu bazach bardzo podobne (na ARTDECO odrobinę trudniejszcza ze względu na jej konsystencję).
  8. Baza ARTDECO bardziej wydobywa pigmentację cieni niż BeYu.
  9. Makijaż oczu po zastosowaniu baz jest odporny na wilgoć. W przypadku bazy ARTDECO nawet odporny na wodę. Cienie w obu przypadkach zmywają się bardzo dobrze - nie potrzeba używać preparatów do zmywania makijażu wodoodpornego. 
  10. Trwałość cieni na obu bazach jest zbliżona, jednak ARTDECO lepiej zapobiega rolowaniu się cieni w załamaniu powieki.    
 Po lewej stronie - baza ARTDECO, po prawej - baza BeYu

Różnice pomiędzy jakością produktów są tak niewielkie, że ciężko wybrać która baza jest zdecydowanym zwyciezcą tego konkursu. Ponieważ dłużej korzystałam z bazy ARTDECO przywykłam do niej, a wiadomo, że przyzwyczajenia zmienia się trudno. Wydaje mi się jednak, że baza BeYu jest korzystniejszą cenowo alternatywą, z którą w czasach kryzysu budżetowego można się spokojnie zaprzyjaźnić. :) 

Mam nadzieję, że przy okazji wszelkie wątpliwości związane z pytaniem: "Po co w ogóle komu baza pod cienie do powiek?" zostały jednoznacznie rozwiane. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz