sobota, 22 stycznia 2011

Jak wyglądać sexy, czyli poznajcie moje bronzery

Która z nas nie lubi wyglądać sexy, apetycznie i zdrowo (i chociaż to ostatnie może kojarzyć się z określeniem puszystości używanym przez nasze babcie, to jednak chodzi mi o coś innego ;) )?

Kluczem do uzyskania takiego wyglądu jest opalenizna. Jednak nie chodzi tu o wizerunek wysolaryzowanej blondzi lub pomarańczowej od samoopalacza dziuni, a o skórę muśniętą słońcem.

Pożądany efekt może dać umiejętnie zastosowany bronzer, który nie tylko modeluje twarz, ale również nadaje jej właśnie ten słoneczny look. 

Praktycznie każda firma pordukująca kosmetyki ma w swojej szerokiej ofercie minimum jeden rodzaj bronzera. Do niedawna, w drogeriach można było znaleźć głównie te z połyskującymi drobinkami, które niekoniecznie sprawdzają się w przypadku cery ze skłonnością do przetłuszczania się lub po prostu tłustej. Nie od dziś wiadomo bowiem, że co za dużo błysku to niezdrowo :) Tym bardziej cieszy więc fakt, że ostatnio pojawiły się  bronzery matowe, które świetnie nadają się zwłaszcza do podkreślania konturów twarzy. A jeśli chcemy sobie dodać trochę zdrowego blasku, wystarczy użyć (w odpowiednich miejscach) odrobiny rozświetlacza, którym może być (oprócz typowych produktów) jasny pigment lub jasny, perłowy cień.

Oto moja aktualna kolekcja: 

(od góry w dół, od lewej)
Pierwszy rząd: the Balm - Bahama Mama bronzer, H&M - Blusher - 15. BRONZE
Drugi rząd: MODEL CO - GLOW SUMMER BRONZE, NUXE Paris -Poudre Eclat Prodigieux
Trzeci rząd: Benefit - HOOLA, Benefit - DALLAS, Estee Lauder - Bronze Goddes - Soft Matte Bronzer 


W środku wygląda to tak:

Matowe:  
Benefit - HOOLA, NUXE Paris -Poudre Eclat Prodigieux, the Balm - Bahama Mama bronzer  

Ze złotymi drobinkami (ciepłe odcienie):
MODEL CO - GLOW SUMMER BRONZE, H&M - Blusher - 15. BRONZE, Estee Lauder - Bronze Goddes - Soft Matte Bronzer (chociaż twierdzą, że jest MATTE)

Zimny odcień:  
Benefit - DALLAS

A na skórze tak:


Górny rząd (od lewej): MODEL CO, H&M, Estee Lauder, DALLAS
Dolny rząd (od lewej): the Balm, NUXE, HOOLA, DALLAS 

Ciężko jest je porównać, ponieważ mają różne konsystencje, pigmentacje i kolory, ale spróbuję :)

Według mnie najlepszą pigmentację mają (od najmocniejszej):  the Balm - Bahama Mama bronzer, MODEL CO - GLOW SUMMER BRONZE, H&M - Blusher - 15. BRONZE (używam go też jako róż), NUXE Paris -Poudre Eclat Prodigieux, Benefit - DALLAS.

Jeśli chodzi o konsystencję, to satynowe są wszystkie wspomniane powyżej oprócz NUXE, który jest pudrowy tak jak: Benefit - HOOLAEstee Lauder - Bronze Goddes - Soft Matte Bronzer.

W moim przypadku, to który bronzer używam zależy od wielu rzeczy: makijażu oczu, który determinuje pozostałą kolorystykę (policzków i ust), humoru, pogody, pory roku, okazji, ubrania :)

Latem uwielbiałam ten z firmy MODEL CO i Estee Lauder.
Jesienią używałam HOOLA i DALLAS.
Teraz mamy zimę i przerzuciłam się na the Balm, bo bardzo brakuje mi słońca.    

Należy pamiętać, że czym innym jest nadawanie sobie opalenizny bronzerem, a czym innym modelowanie nim twarzy. 
Jeśli chcemy wyglądać jak po powrocie np. z Saint Tropez, należy bronzerem musnąć te częśli twarzy, które słońce naturalnie nam opala. Są to miejsca wyeksponowane na działanie promieni słonecznych: nos, górna część czoła, skronie, kości policzkowe, broda. Oczwiście nie należy zapomianć, żeby twarz, szyja, uszy i dekolt były mniej więcej w tym samym kolorze! 

"Konturowanie" twarzy jest trochę bardziej skomplikowane, bo w dużej mierze zależy od jej kształtu. Dlatego też skoncentruję się na metodzie klasycznej tj. E3. Pewnie zastanawiacie się czemu E3? :) Otóż wyobraźcie sobie że piszecie na swojej twarzy pędzlem z nałożonym bronzerem po jednej stronie duże E, a po drugiej - duże 3. Najpierw skroń, później tuż pod kością policzkową, a na końcu pod żuchwą. Ciemniejszy kolor nałożony w tych miejscach stworzy wrażenie "cienia", czyli uwypukli miejsca nietknięte produktem, co skutecznie wysmukla twarz.

Mam nadzieję, że nie zakręciłam za bardzo :) Postaram się zrobić kiedyś odpowiedni wpis - ze zdjęciami, żeby pokazać co i jak.

3 komentarze:

  1. Hej ;)
    mam pytanie dotyczące tego bronzera Nuxe, zastanawiam się nad kupnem go na lato i mogłabyś zrobić dla mnie zdjęcie jak wygląda na buzi, osobno jako bronzer do konturowani i osobno jako bronzer do opalenia :)
    Byłabym wdzięczna za zdjęcia na meila kamusia@one.eu :**

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, hej! Trochę mi to zajęło, ale mogę wreszcie odpowiedzieć (przynajmniej częściowo) jak wygląda bronzer NUXE na moich policzkach.

    http://mableis.blogspot.com/2012/05/kolejne-kreski.html

    Po tym linkiem znajduje się make-up, gdzie użyłam go do nadania sobie opalenizny.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń